W te wakacje, trochę z przypadku
Poki co mechanik naprawił mi już układ hamulcowy (łącznie z wymianą pompy) , zrobiliśmy też rozrząd i oczywiście olej.
Chciałem Was przy okazji zapytać o temperaturę pracy silnika . Ja mam wersję na USA (na wtrysku), z licznikiem wyskalowanym w Fahrenheitach i mój silnik nigdy nie dochodzi do 190F (czyli odpowiednik naszych 90), 170 to chyba max , a mimo to po wyłączeniu dosyć długo pracuje wentylator. Stawiam że termostat jest padnięty i włącza duży obieg (na chłodnicę) pomimo niedogrzania silnika. Co myślicie?
pozdrawiam serdecznie
Marek/ Gli


